~Punkt widzenia Avy~
– Nie.
Słowo odbiło się echem w moim umyśle, zmieniając się w niezachwianą determinację, gdy stanęłam między nimi dwiema. – Nie – powtórzyłam, mój głos przeciął napiętą atmosferę jak nóż.
– Naprawdę nie chcesz robić sceny – głos Madam Raquel ociekał mieszanką autorytetu i groźby. Miała uderzające podobieństwo do mojej matki, obie onieśmielające i zimne, surowe przypomnienie ws
















