Być może to przez ten dziwny spokój w oczach Elary albo ostrość w jej głosie, ale wszyscy po prostu stali w bezruchu, jak zamrożeni.
Krew wciąż kapała z jej palców, lądując na podłodze niczym jaskrawoczerwone krople farby.
Przez moment wydawało się, że te krople uderzają prosto w serce Davii i pozostałych.
Sienna zauważyła zmianę atmosfery. Coś drgnęło pod jej łagodnym wyrazem twarzy.
Szybko wkroc
















