Twarz Frayne’a wyrażała ogromne cierpienie. — Dlaczego w takiej chwili wciąż martwisz się o takiego starca jak ja?
Kilka dni temu Elara obiecała mu, że odwiedzi go dzisiaj w szpitalu, więc dopilnował, aby lekarze skończyli wszystkie zabiegi wcześniej, a nawet przebrał się w czyste ubrania, bo nie chciał jej zmartwić swoim widokiem.
Ale czekał i czekał, a ona się nie pojawiała. Nie wiedział też, ja
















