Rozdział 50 Skończył pan już, panie Alistairze?
Ale na tym się kończyło.
Za każdym razem, gdy Corin próbował zbliżyć się do niej bardziej, Elara pozostawała chłodna i zdystansowana.
Corin nie wpadał z tego powodu w złość.
W końcu była niegdyś rozpieszczoną księżniczką Kestnerów — naturalne, że nie otworzy się tak łatwo.
Postanowił działać powoli. Kiedy odwoził ją do pracy i z powrotem, zawsze przy
















