Gdy tylko Elara dotarła do wejścia do hotelu, ktoś stanął jej na drodze.
– Chwileczkę, panienko. Muszę zobaczyć zaproszenie – powiedział ochroniarz z poważną miną, blokując jej przejście.
Elara zamarła. „To impreza Kestnerów – dlaczego miałabym potrzebować zaproszenia? Nikt mi go nie dał”.
Kaelen zawsze był impulsywny i zapominalski, więc uznała, że pewnie po prostu pominął tę część.
Zachowała spo
















