Sienna jest taka dobra. Rozumie mnie.
Bez wahania przyznał: "Właśnie przed chwilą myślałem o tym czasie, kiedy Elara została porwana..."
Ciepły, swobodny nastrój zamarzł w chwili, gdy padło jej imię.
Kaelen nie zauważył zmiany i mówił dalej. "Wtedy Elara wyglądała na znacznie bardziej poturbowaną niż teraz Sienna, a nawet miała na sobie krew... Czy to możliwe... że nie udawała?"
Nikt nie spodziewa
















