„Nigdy ani razu nie próbowałam zabrać pieniędzy Kestnerów. To, skąd pochodzą moje pieniądze, nie ma z tobą nic wspólnego”.
„Co za tupet!” – głos Kaelena wzniósł się z emocji. „Najpierw udajesz porwanie. Potem bierzesz jakąś pożałowania godną pracę, żeby ludzie ci współczuli. Kiedy to zawodzi, uganiasz się za facetami. Jak mogliśmy wychować kogoś takiego jak ty? Kogoś bez krzty wstydu!”
„A pomyśleć
















