Elara powiedziała ostro: „Czuję się dobrze, panie Kaelenie. Nie musi się pan martwić i proszę nie nazywać mnie Elle”.
Kaelen zatrzymał się w miejscu, nie podchodząc, ale też nie odchodząc.
Powiedział spokojnie: „Wiem, że jesteś zła na Alistaira. Tak, był trochę porywczy. Przepraszam w jego imieniu.
„Ale on po prostu... był nieco rozemocjonowany tym, co wydarzyło się wcześniej. Nie chciał. Proszę,
















