Powód, dla którego Soren chciał rozprawić się z Elarą, był prosty — miała czelność nękać Siennę, ulubienicę rodziny.
Kiedy wysocy ochroniarze o kamiennych twarzach ruszyli w jej stronę, pierwszą myślą Elary była ucieczka.
Ale to był Dwór Kestnerów — służba była wszędzie, a przy każdym wyjściu stali strażnicy. Nie było drogi ucieczki.
— Puśćcie mnie! Puśćcie! — krzyczała Elara, szamocząc się desper
















