Dźwięk głosu Frayne’a sprawił tylko, że Elara zaczęła płakać jeszcze mocniej, jakby wszystko, co dusiła w sobie przez ostatnie dwa lata, w końcu znalazło ujście.
Gdy tkwiła w Instytucie Aureliańskim, wciąż na nowo wyobrażała sobie to spotkanie.
Marzyła o tym, by pobiec do Frayne’a tak jak wtedy, gdy była dzieckiem, płakać, że ktoś jej dokucza i mieć nadzieję, że jak zwykle stanie w jej obronie.
Al
















