„Mogę najpierw pójść się przebrać?”
Sienna i Kaelen nie odpowiedzieli, więc Elara po prostu odwróciła się i odeszła – tym razem nikt nie próbował jej zatrzymać.
Kaelen nie spodziewał się, że będzie tak szybka i pewna siebie. Do jego umysłu wkradł się cień wątpliwości; zastanawiał się, czy może źle ją ocenił.
Sienna tymczasem poczuła wzbierającą w niej panikę.
Corin nie słynie z ostrożnego załatwia
















