Ze wszystkich ludzi, którzy mogli to zrobić, Rebece przychodziła do głowy tylko jedna osoba, która miała zarówno środki, jak i motyw – Jeffrey.
Nie namyślając się dwa razy, chwyciła za telefon i wybrała jego numer, a złość na niego w niej wrzała.
– Kogo mam zaanonsować? – odpowiedział profesjonalny głos sekretarki.
Rebecca patrzyła na telefon w konsternacji, sprawdzając, czy na pewno wybrała prywa
















