Ian pokazał jej kciuk w górę. – Jak moja królowa.
Jessica rzuciła mu spojrzenie, w myślach nazywając go żałosnym.
Gdyby Stanley nie spiskował z Jeffreyem, by wrobić Rebeccę w tamtym hotelu ostatnim razem, Jessica mogłaby być dla niego milsza. Ale ten incydent przekroczył granicę i nigdy mu tego nie wybaczy.
– Jak wróciłaś? Twój ojciec nie skonfiskował ci paszportu? – zapytał Ian. Ich wcześniejsza
















