Rebecca delikatnie pogładziła włosy Samuela i postanowiła nie mówić mu prawdy.
– Mam teraz dużo spraw do załatwienia, więc na razie nie wrócę. Bądź grzeczny w domu, dobrze? Pisz do mnie w każdej chwili, jeśli będziesz mnie potrzebować.
Samuel kiwnął głową, objął ją swoimi małymi rączkami i wtulił się miękko w jej szyję.
– Dobry chłopiec – szepnęła Rebecca, po czym odprowadziła go do samochodu rodz
















