Rebecca miała słabą głowę. Dwa kieliszki wina owocowego o zawartości 3-8% sprawiały, że była wstawiona, a trzy lub cztery powalały ją z nóg. Dziś wypiła już cztery mocne kolejki. Jeśli będzie pić dalej, kłopoty są nieuniknione.
– Sprawdziłem – powiedział Jeffrey, podając jej pełny kieliszek wody. Jego długie palce lśniły na tle kryształowego szkła, działając dziwnie magnetycznie. – Pij śmiało.
Reb
















