– Co ci się stało w szyję? – zapytała Jessica, delikatnie odsuwając włosy Rebeki, by odsłonić wyraźny ślad. – Nie mów mi, że ten dupek Jeffrey to zrobił.
Ręka Rebeki powędrowała do szyi, zaskoczona, że coś tak krótkotrwałego zostawiło tak widoczny ślad.
Widząc odpowiedź na twarzy przyjaciółki, Jessica zniżyła głos do szeptu. – To naprawdę był on?
– Tak – przyznała Rebecca ledwo słyszalnym głosem.
















