– Dobrze – odpowiedziała posłusznie Rebecca, a w jej oczach błyszczało rozbawienie. – Dziękuję, Jane.
Jane zachowała swoje zwykłe opanowanie.
– Skup się.
– Oczywiście – przytaknęła z powagą Rebecca.
Przez cały ranek Rebecca dopracowywała swoją grafikę, kończąc pozostałe sekcje. Pogrążona w pracy, nie zwracała uwagi na zwyczajowe plotkowanie Lisy.
Gdy zbliżało się południe, Rebecca udała się prosto
















