– Richard, nie mamy w tej chwili 3 milionów w płynnych środkach. Możemy zapłacić ci w ratach? – zapytał Ian z najwyższą szczerością.
Richard wypiął pierś. – Oczywiście!
– W takim razie, czy możesz przestać nękać Rebeccę w tym czasie? Nie przychodź tu, by jej przeszkadzać, ani nie rób scen w jej firmie. Daj jej trochę spokoju na jakiś czas – naciskał Ian.
Zbyt pijany nagłą przewagą, Richard nie zak
















