Wzrok Jeffreya pociemniał.
Jason wyczuł napięcie wiszące w powietrzu i odezwał się ostrożnie:
– Panie Hanson, może pan i Rebecca zostaniecie przy drinkach? Ja wyjdę odebrać telefon.
– Mhm – odparł obojętnie Jeffrey.
Jason rzucił spojrzenie pozostałym i wszyscy cicho wymknęli się z sali. Rebecca, której umysł spowijała lekka mgła, nawet nie zauważyła, że wyszli.
Zaraz po tym, jak drzwi do prywatneg
















