– Hasło do drzwi to twoja data urodzenia – powiedział łagodnie Jeffrey do Samuela. – Wszystko w środku jest urządzone tak samo jak w domu.
– Dom jest tam, gdzie jest mamusia – odpowiedział Samuel obronnym tonem.
Jeffrey uniósł brew, a jego wzrok spoczął na Rebecce.
Czując się nieswojo pod jego spojrzeniem, Rebecca odsunęła krzesło, usiadła przy stole i rzuciła lekceważąco: – Jeśli to wszystko, pow
















