– Nie cieszysz się? – Jeffrey zauważył zmianę w jej nastroju.
Andrea nie odpowiedziała, myśląc: „Jeffrey powiedział wcześniej, że dopóki nie zaatakuję Rebeki, będzie tolerował moje intrygi. Czy to znaczy, że zaakceptuje moją zazdrość?”.
Jeffrey subtelnie wysunął dłoń z jej uścisku i założył jej niesforny kosmyk włosów za ucho.
– Dlaczego nic nie mówisz?
– Po prostu boję się, że jeśli powiem, że je
















