Nie będąc pewnym, co Jeffrey miał na myśli, Timothy dobierał słowa z dużą ostrożnością.
– Jest dość głęboka. Gdyby znajdowała się w innym miejscu, konieczne byłoby szycie.
Jeffrey zerknął na niego, a jego spojrzenie było nieprzeniknione.
Na zewnątrz Timothy zachowywał spokój, ale w środku oblewał go zimny pot.
– Dopilnuj, żeby operacja przebiegła gładko – powiedział Jeffrey, wstając. Jego wzrok po
















