– Nasz szef wyjechał na kilka dni i wróci dopiero w środę po południu – wyjaśnił rekruter, zauważając wahanie Rebeki. – Jeśli jest pani wolna, możemy zaplanować ostateczną rozmowę na środę o 15:00.
– Oczywiście, jestem dostępna – odpowiedziała Rebecca.
Pomyślała: „Operacja mamy jest dziś po południu. Nawet jeśli coś pójdzie nie tak, powinnam zdążyć się tym zająć do wtorku. Wciąż nie wiem, ile to w
















