Widząc, że sytuacja eskaluje, Marcus zadzwonił do Jeffreya.
– Pozwoliliśmy ci podać cenę tylko dlatego, że dałaś nam Samuela – powiedział Marcus, a jego wzrok był twardy i nieustępliwy. – Ale skoro nie potrafisz być rozsądna, ta dyskusja jest skończona.
Rebecca powiedziała spokojnie: – Naprawdę nie musimy o tym dyskutować. To nie jest wasza decyzja.
Głos Marcusa stał się lodowaty. – Co ty właśnie
















