Junia:
– Dawaj, Bracie! – krzyknęłam z ekscytacją, po kilku tygodniach prześlizgiwania się przez barierę w poszukiwaniu Nyxine, od czasu gdy ten "Skurwiel" Vane i ten jego "obciągacz" Zefiryn torturowali ją, doprowadzając do dziwnego stanu.
Dashiell zagrumkał mrocznie, a jego błotniste łapy dudniły miarowo za mną, gdy podążaliśmy za trzema identycznymi smokami, szybującymi majestatycznie przez spo
















