Zephyrin:
Ból był nie do zniesienia, gdy łzy spływały mi po policzkach. Warknąłem z frustracji, czując, że ona wciąż ma nade mną taką władzę. Wciągnąłem gwałtownie powietrze, gdy jej palec przesunął się po mojej szczęce, unosząc moją głowę. Jej miękkie, lśniące usta musnęły moje wargi, wywołując w moim ciele burzę elektrycznych wyładowań.
— Nigdy nie przestałam cię kochać, ale to, co zrobiłeś Nyxi
















