Nyxine:
Powietrze uwięzło mi w płucach, gdy korytarz przypominający blok więzienny rozbłysnął jasnymi światłami LED.
„Przywitaj się, Prin” – Zephyrin zaśmiał się mrocznie, podczas gdy mój wzrok przesuwał się po celach z pleksiglasu. Na dolnym poziomie były dzieci, wyżej młodzi dorośli – wszyscy uderzali wściekle pięściami w osłony, warcząc i skowycząc.
Nie spieszył się, pozwalając więźniom gapić s
















