Nyxine:
Rzuciłam krzesło oparciem do przodu, na co Vane uśmiechnął się kpiąco. Usiadłam na nim, splatając ramiona na oparciu, podczas gdy dziewczyny wraz z Legionem krążyły w cieniach.
Przyglądałam się niegdyś „prestiżowemu” smokowi, który stał dumnie jako wojownik, by potem zdradzić i zniszczyć własny gatunek dla „Władzy”. Shae warknęła cicho na to słowo, gdy zapuchnięte, zabłocone szare oczy Van
















