June:
„Barney. Annette, jak miło was znowu widzieć”. Zion uśmiechnął się mrocznie, opierając się o kamienną ścianę po naszej prawej, spoglądając swoimi szczelinowatymi źrenicami, którymi obserwował nas z wygłodniałym wzrokiem.
Zion wyglądał dokładnie jak Zephyrin – te same głębokie błękitne jeziora chłodu i umięśniona budowa, choć był nieco mniej potężny i miał krótsze, w nieładzie ułożone ciemne
















