Beckett:
„Wszyscy tu są, Quinton” odezwałem się chłodno, rzucając telefon na biurko z głośnym trzaskiem, na co Quinton westchnął z irytacją.
„Czy, do kurwy nędzy, musiałeś rzucać telefonem?” rzucił mrocznie, podczas gdy Merrick i Dante sięgnęli po teczkę leżącą przede mną.
„Dobra. Misja nieoficjalna. Cel to numer trzy na naszej liście poszukiwanych, a misja ta zakończyła się już trzykrotnie niepow
















