Nyxine:
Cichy płacz wypełnił ciemność. Przeciągnęłam się, otwierając oczy na panoramę Pittsburgha, gdzie chmury leniwie płynęły po jasnym, błękitnym niebie. To był jeden z tych widoków, które mamią obietnicą ciepłego, wiosennego dnia, by zaraz rozczarować mroźnym wiatrem i skrzypiącym pod stopami śniegiem.
— Dzień dobry, księżniczki — trzy zachrypnięte, głębokie głosy odezwały się przez nianię ele
















