Merrick:
Nyxine znów zanurkowała, ale gdy się zbliżała, potężne pulsowanie sprawiło, że niemal wypadliśmy z butów. Nyxine przerwała nurkowanie w połowie. Parskając ciężko, wypuściła kłęby czarnego ognia z nozdrzy, zawisając w powietrzu, podczas gdy jej świecące, fioletowe oczy skupiły się na nas z głośnym, przeszywającym rykiem.
— Co się dzieje? — zapytał rozbawiony Dashiell, przyciskając Junię do
















