Nyxine:
Upewniwszy się, że zamek jest zamknięty, zaśmiałam się złowieszczo i szybko obróciłam się na pięcie, chwytając pudełko ukryte w najdalszym kącie garderoby.
Niegrzecznie. Bardzo niegrzecznie.
Wślizgnęłam się do łazienki z radosnym krokiem, gdy gorący prysznic ożył z hukiem. Upięłam włosy w kok, by szybciej się przygotować, bo dziś moją „Problematyczną Trójkę” czekała niespodzianka.
Wyszłam
















