Nyxine:
— Nyxine. — Stęknęłam cicho pod poduszką, odmawiając otwarcia ciężkich powiek.
— NYXINE! — krzyknęła mrocznie Shae, gwałtownie wyrywając mój zaspany i otumaniony tyłek ze snu.
Wypuściłam głośno powietrze, opadając z powrotem na ciepły materac z dodatkową poduszką na wierzchu, uświadamiając sobie, że nigdzie wokół nie było chłopaków.
— Za wcześnie na to gówno — jęknęłam cicho, pocierając dł
















