Beckett:
— Shae poinformowała mnie, że nasi „goście” czekają na karę. — Nyxine przesuwała palcami po oparciach naszych krzeseł, przechodząc za nami. Oparła się dłońmi o stół, wypinając tyłek tuż po mojej lewej stronie.
Przesunąłem się nieco, by podziwiać widok.
— Zgadza się. Chcieliśmy poczekać, aż odzyskasz siły, zanim zdecydujemy o ich losie. — Dante i Merrick pochylili się do przodu, pożerając
















