Kiedy Diana dostrzegła rozczarowanie w oczach pani Callahan, krew ścięła się w jej żyłach.
Była wnuczką, która nosiła to samo nazwisko co jej babka. Była prawdziwą Callahan, a jednak babka za wszelką cenę wolała chronić kogoś z zewnątrz!
Dlaczego to ją wyrzucano, skoro była Callahan?!
Diana syknęła z irytacją. – Babciu, skoro tak uparcie bronisz Clary, równie dobrze możesz się mnie wyrzec!
– Wysz














