Mogła mu to wyjaśnić zwykłym telefonem. Czy ten facet miał za dużo wolnego czasu? Specjalnie przyjechał...
– Akurat byłem w okolicy – odpowiedział chłodno Kaelen, a w jego wyrazie twarzy malowało się głębokie niezadowolenie.
Clara zacisnęła usta.
Zastanawiała się, dlaczego ten mężczyzna miałby celowo przyjeżdżać z tego powodu aż do szpitala.
– Przepraszam, panie Vance. Po południu coś mi się przyd














