Starsza pani Ashford nie miała już siły, by stać o własnych siłach. Podniosła się z pomocą zarządcy.
Clara również wstała. Ujęła starszą panią pod prawe ramię. „Babciu, pomogę ci dojść”.
Starsza pani Ashford kiwnęła głową. Następnie obie udały się do saloniku wypoczynkowego.
W jadalni wciąż panowała wesoła atmosfera.
Kaelen po raz pierwszy złożył wizytę rodzinie Ashfordów, przez co wszyscy jej czł














