– Nawet jeśli stąd wyjdę, nie zmienisz faktu, że to moja matka założyła Ashford Corporation.
Łagodny ton i opanowany wyraz twarzy Clary stanowiły ostre przeciwieństwo dla wściekłości Victora.
Kilka sekretarek na korytarzu było tak zszokowanych, że bały się głośniej odetchnąć. Powietrze zdawało się zamarznąć, a napięcie sięgnęło zenitu.
Clara zrobiła krok do przodu, a w jej chłodnych oczach błysnęł














