– To Caleb Thorne. Jest moim przyjacielem, którego poznałam za granicą. Wczoraj przyjechał do Bay City i nie miał się gdzie zatrzymać, więc pozwoliłam mu tu przenocować – powiedziała nonszalancko z poważną miną.
Kiedy Nolan zobaczył jej szczery wyraz twarzy, odetchnął z ulgą. – Powiedział, że to on jest tu panem.
– Nie, wcale tak nie powiedziałem! – Caleb skulił się i wyjaśnił słabym głosem: – Pan














