Głos Declana był bardzo zimny, a chłopiec emanował tak imponującą aurą, że obecne na miejscu dzieci nie miały siły, by mu się przeciwstawić.
Zasadniczo wszystkie dzieci, które śmiały się z Hazel, otrzymały przezwisko.
Declan nigdy nie lubił wykorzystywać wyglądu innych do atakowania ich, ale te dzieci nie powinny były śmiać się z Hazel.
Skoro odważyły się z niej drwić, powinny również doświadczyć,














