Clara wciąż odczuwała lekkie zawroty głowy. Po wykonaniu telefonu do Vance Corporation z wyjaśnieniem swojego stanu, przygotowała się, by zadzwonić do Caleba.
Ze względu na obecny stan nie mogła na razie pójść do przedszkola. Z tego powodu musiała poprosić Caleba, aby odebrał z niego dzieci.
Zanim zdążyła zadzwonić, odebrała kolejne połączenie.
– Dzień dobry, panno Ashford. Z tej strony sekretarz














