Kaelen stał nieruchomo, a jego długie palce zaciskały się na pliku ociekających wodą banknotów. Krople wody sączyły się z pogniecionego papieru, rozbryzgując się na drewnianym pomoście. Chłodny, rozbawiony uśmieszek powoli uformował się na jego ustach. Przez całe jego życie nikt nigdy nie odważył się wciskać mu pieniędzy bezpośrednio do ręki. Ta dzika, ociekająca wodą kobieta najwyraźniej nie wied














