Clara lekko uniosła spódnicę, a szampan po prostu spłynął po sukni.
Na ciemnozielonym materiale nie dało się dostrzec ani jednej plamy.
– Jest tak wielu ludzi, którzy mi zazdroszczą, dlatego mogłam użyć jedynie brokatu do mojej sukni. W ten sposób żadne wino nie ma prawa jej poplamić. – Clara uśmiechnęła się z wyższością. – Ale ty nie mogłabyś być o mnie zazdrosna. To był tylko nieostrożny błąd,














