Declan zacisnął pięści, a jego twarz przybrała pełen żalu wyraz, który nie pasował do jego wieku.
Był taki bezużyteczny. Nie potrafił ochronić mamy.
O ileż wspanialej by było, gdyby mógł szybciej dorosnąć?
Zacisnął wargi, powoli kierując się do sali.
Nagle jednak się zatrzymał.
Czy mężczyzna idący przed nim to był Kaelen Vance?
Dlaczego ten człowiek pojawił się w szpitalu?
Co więcej, wydawało się,














