Kiedy Cillian otworzył mi drzwi, wysiadłam i natychmiast splotłam nasze dłonie. Gdy szliśmy w stronę wejścia, niektórzy pracownicy zatrzymywali się, by nam pogratulować, inni życzyli nam szczęścia na nowej drodze życia.
Zaraz po wejściu do środka ruch zamarł; wszyscy odwrócili się i wpatrywali w nas. Czułam narastające zdenerwowanie, więc przysunęłam się jeszcze bliżej Cilliana. Nigdy wcześniej ni
















