Zastępcza panna młoda miliardera: Umowa o długu na 30 000 dolarów

Zastępcza panna młoda miliardera: Umowa o długu na 30 000 dolarów

Autor: Esther1218

Rozdział 4
Autor: Esther1218
15 cze 2026
PERSPEKTYWA ELOWEN „Wyjdę za ciebie”. Moje własne słowa wciąż dźwięczały mi w uszach. Kręciłam głową, myśląc o tym, w co się wpakowałam. Stałam z tyłu i patrzyłam, jak on z niesłychaną swobodą rozmawia z recepcjonistką. Choć nie miałam odwagi, by naprawdę przyjrzeć się jego twarzy, nie mogłam nie zauważyć, jak wysoki i wysportowany się wydaje. – Załatwione, idziemy – powiedział, zostawiając mnie i kierując się ku wyjściu. Szybko ruszyłam za nim, ale nie wcześniej niż rzuciwszy okiem na recepcjonistkę, która bezwstydnie go pożerała wzrokiem. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, mężczyzna, którego wcześniej nie zauważyłam, otworzył mi drzwi pasażera. Wahając się przez chwilę, spojrzałam na samochód, starając się nie gapić zbyt nachalnie. Wsiadłam i zobaczyłam tajemniczego mężczyznę, który siedział już obok z telefonem w ręku. Po chwili ruszyliśmy. – Jak się pan nazywa? – zapytała, próbując nawiązać jakąkolwiek rozmowę. – Cillian Sterling – brzmiała jego krótka, stanowcza odpowiedź. – Ja jestem Elowen – przedstawiłam się. – Podaj kierowcy swój adres – odparł. Powiedziałam kierowcy, gdzie mieszkam i oparłam się o siedzenie, uznając, że Cillian nie ma ochoty na pogaduszki. Po około 30 minutach ciszy dotarliśmy pod mój dom. – To moja wizytówka. Przyjdź jutro do mojego biura, żebyśmy mogli omówić warunki kontraktu i go podpisać – powiedział, wręczając mi kartonik. – Eeee… – mruknęłam, gdy zobaczyłam adres. Uniósł brwi pytająco. – Przepraszam, że zawracam głowę, ale to dość daleko, a ja w tej chwili nie mam przy sobie ani grosza – wyznałam, nienawidząc faktu, że muszę się do tego przyznać. – Ktoś będzie tu jutro o 10:00, żeby cię odebrać. Nie spóźnij się – uciął. – Dobrze więc. – Dziękuję – dodałam, wysiadając z samochodu. Odjechali, a ja stałam tam przez chwilę, rozglądając się po okolicy, mimo że było już późno. Biorąc głęboki oddech, podeszłam do swojego mieszkania i zatrzymałam się pod drzwiami, przypominając sobie, że nie mam kluczy. – Szlag – mruknęłam, nie znajdując ich tam, gdzie zwykle je chowałam. Postanowiłam sprawdzić okno i na szczęście było otwarte. Wślizgnęłam się do środka i wzięła głęboki wdech, czując kojący zapach domu. Kilka minut później leżałam w swojej małej, wygodnej wannie wypełnionej po brzegi ciepłą wodą. Zamknęłam oczy i odetchnęłam głęboko, analizując wydarzenia ostatnich miesięcy. Zdałam sobie sprawę, w jak wielkim bagnie tkwię. Moje myśli uciekły ku dzisiejszemu wieczorowi. Niemal chciało mi się śmiać na myśl o tym, że w ten weekend biorę ślub. Nigdy nie sądziłam, że tak szybko wyjdę za mąż, a już na pewno nie w ramach aranżowanego małżeństwa. Zgodziłam się na to, bo nie miałam innego wyjścia. Jedyną osobą, z którą wcześniej wiązałam plany małżeńskie, był Julian. Mój nastrój nagle spochmurniał, gdy o nim pomyślałam. O tym, jak zostałam wykorzystana i porzucona. A myślałam, że on mnie kocha. Prawie godzinę później opuściłam już zimną wodę i zmęczona poszłam do sypialni, osuszając się po drodze. Byłam głodna, ale nie miałam jedzenia ani pieniędzy, więc musiałam iść spać o pustym żołądku. Gdy się położyłam, nagle przytłoczył mnie cały ten obrót spraw. Płakałam, dopóki nie zasnęłam. * Obudził mnie głośny dźwięk dochodzący z zewnątrz. Przez chwilę byłam zdezorientowana, próbując odzyskać orientację. Do drzwi dobiegło ostre pukanie, tym razem już niecierpliwe. – Już idę! – zawołałam, zrywając się z łóżka i biegnąc do drzwi, zastanawiając się, kto to może być. – Dzień dobry, mam rozkaz panią odebrać – powiedział chłopak, gdy tylko otworzyłam drzwi. – Słucham? – zapytałam zdziwiona. – Mam rozkaz panią odebrać – powtórzył. – Chyba pomylił pan adresy – powiedziałam, przecierając oczy. – Czy pani to panna Elowen? – Tak, to ja – odpowiedziałam, patrząc na niego. – Pan Cillian kazał mi przyjechać po panią o dziesiątej – wyjaśnił, wyraźnie tracąc cierpliwość. „Pan Cillian” – pomyślałam, próbując sobie przypomnieć. – O jasna cholera – wykrzyknęłam, przypominając sobie, że miałam się z nim dziś spotkać w sprawie kontraktu. – Proszę mi dać pięć minut – powiedziałam szybko, zamykając drzwi. Sprawdziłam godzinę – była 10:20. Musiałam zaspać, pomyślałam, wpadając do łazienki. Po około godzinie jazdy dotarliśmy pod gigantyczny budynek. Zaparkowaliśmy, a on wprowadził mnie do środka. Próbowałam się nie gapić z otwartą buzią na wystrój wnętrz. Podeszliśmy do recepcji. Podałam nazwisko i powiedziałam, że pan Cillian na mnie czeka. Po krótkiej rozmowie telefonicznej recepcjonistka zaprowadziła mnie do windy, potem pod same drzwi gabinetu, zapukała i odeszła. Kiedy usłyszałam „proszę”, odchrząknęłam, poprawiłam sukienkę i weszłam. – Cześć – powiedziałam, wchodząc do środka. – Dzień dobry – odpowiedział, nie przestając pisać na komputerze. Rozejrzałam się po gabinecie, zachwycona jakością i stylem wykończenia. – Usiądź – dodał, spoglądając na mnie. – To jest kontrakt, przeczytaj go uważnie i zadawaj pytania – podał mi teczkę. – Hm, co ma pan na myśli przez „to małżeństwo ma na celu usatysfakcjonowanie opinii publicznej”? – zapytałam. – Nie bierzemy ślubu z miłości, to czysty biznes. Muszę być żonaty przez co najmniej rok ze względów zawodowych, a ty potrzebujesz pieniędzy. W związku z tym będziemy pod stałą obserwacją publiczną, w tym moich partnerów biznesowych. Musimy udawać zakochanych przy ludziach, żeby nie powstały żadne plotki – wyjaśnił. Skinęłam głową i czytałam dalej. Kiedy skończyłam, zastanowiłam się przez chwilę, w co się właściwie pakuję. UMOWA ZAWARTA W DNIU DZISIEJSZYM POMIĘDZY CILLIANEM STERLINGIEM A ELOWEN VANCE. 1. Panna młoda zgadza się pozostać w związku małżeńskim z panem młodym przez rok, bez żadnych dodatkowych zobowiązań emocjonalnych. 2. Panna młoda nie może ingerować w interesy ani życie codzienne pana młodego, jako że jest to małżeństwo z rozsądku. 3. Jest to małżeństwo na pokaz, więc panna młoda musi robić wszystko, co powie pan młody, aby zachować pozory. 4. Pierwsza część zapłaty w wysokości 25 000 dolarów zostanie przelana na konto panny młodej, a kolejne 25 000 dolarów po upływie roku. 5. Panna młoda nie może sprzeciwiać się panu młodemu ani naruszyć warunków kontraktu poprzez informowanie osób trzecich o jego istnieniu. W takim przypadku będzie musiała zwrócić wszystkie wydane na nią środki oraz zapłacić 30 000 dolarów odszkodowania. Jeśli obie strony wyrażają zgodę, należy podpisać poniżej wraz z datą zawarcia umowy. Nie było już odwrotu, byłam już jego dłużniczką. Poza tym pieniądze były spore. Biorąc głęboki oddech, szybko podpisałam dokument i oddałam mu teczkę, zanim zdążyłam zmienić zdanie. – Dobrze – powiedział, podpisując swoją część. – Twoje pieniądze zostaną przelane natychmiast. Przygotowania do ślubu już trwają, jedyne, co musimy zrobić, to upewnić się, że suknia ślubna pasuje. – Jeszcze jedno, przeprowadzasz się do mnie dzisiaj, bo ślub jest za dwa dni – dodał.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 4 – Zastępcza panna młoda miliardera: Umowa o długu na 30 000 dolarów | Czytaj powieści online na beletrystyka