– Wiem, że potrafisz gotować lepiej ode mnie – droczyła się ze mną Greta.
– Nie, jestem pewna, że pobiłabyś mnie w gotowaniu o każdej porze i w każdym miejscu – powiedziałam, krzyżując ramiona i opierając się o framugę drzwi, obserwując ją.
– Ale i tak jesteś dobrą kucharką – stwierdziła.
– Nie, nie do końca. Chociaż sama sobie przyrządzam jedzenie. Nie dbam o to, czy jest dobre, czy nie, i tak je
















