Kiedy dotarłam do pokoju, rzuciłam torebkę i rozebrałam się, marząc o długim, zimnym prysznicu. Weszłam do łazienki i odkręciłam wodę, pozwalając chłodnemu strumieniowi spływać po ciele, wydając przy tym westchnienie ulgi.
Byłam naprawdę zmęczona tym całym chodzeniem i rozmawianiem. Wiedziałam, że szukanie pracy nigdy nie jest łatwe, ale nie spodziewałam się, że będę po tym aż tak wyczerpana. Myśl
















