„Hej, dzień dobry” – powiedziałam, podchodząc do Jolie, która nie wyglądała na zadowoloną z mojego widoku.
„Cześć” – odpowiedziała, mierząc mnie wzrokiem i zerkając na tłum reporterów na zewnątrz. Ignorując jej dziwne zachowanie, weszłam za ladę i spojrzałam na pozostałych pracowników, tylko po to, by zobaczyć, jak wymieniają między sobą porozumiewawcze spojrzenia.
„Pani Mabel chce cię widzieć” –
















